Kursy bukmacherskie to przeliczniki, dzięki którym można obliczyć wygraną za trafne wytypowanie wyniku zdarzenia sportowego. Kurs mówi o szansie zajścia danego zdarzenia sportowego.

Kursy bukmacherskie

Wysokość kursów zależna jest od tego, jak duże jest prawdopodobieństwo dokonania się określonego wydarzenia. Prawdopodobieństwa są ustalane przez bukmacherów, którzy prowadzą ciągłe analizy i na bieżąco tworzą nowe kursy a także dokonują zmian w istniejących kursach. Na kursy wpływa wiele czynników, m. in. takich jak obecna forma drużyn, historia bezpośrednich pojedynków, czy kontuzje zawodników. Zdecydowana większość bukmacherów (w tym wszyscy bukmacherzy działający w Polsce) wyrażają kursy w postaci dziesiętnej np. 2.0, czy 1.5.

W dużym uproszczeniu kurs na dane wydarzenie sportowe można obliczyć jako działanie: 1/procent prawdopodobieństwa zdarzenia. Na przykład obliczając kurs zajścia zdarzenia, którego szanse wynoszą pół na pół (50%), można obliczyć w taki sposób: 1 / 0,50 = 2,0. A więc kurs 2.0 oznacza zdarzenie, którego prawdopodobieństwo wynosi 50 procent. Oczywiście bukmacherzy w kursie uwzględniają także swoją prowizję, więc kurs ostatecznie będzie niższy niż wynika to z samego prawdopodobieństwa zdarzenia. Warto też pamiętać, że w Polsce obowiązuje podatek 12% podatek od gier hazardowych.

Łączenie kursów, czyli zakłady akumulowane (AKO)

Obstawiając wiele zdarzeń na jednym kuponie, ostateczna wygrana wzrasta w znaczącym stopniu. Wówczas kursy wydarzeń mnoży się po kolei. Przykładowo obstawiając trzy wydarzenia po kursach: 1,5; 2,5; 1,7, łączny kurs liczymy w następujący sposób: 1,5*1,4*1,6=3,36. Obstawiając 60 złotych na taki łączony zakład w przypadku wygranej otrzymujemy 201,60 zł, więc zysk wynosi 141,60 zł. Jeśli zainwestuje się tą samą kwotę (60 zł), ale obstawiając każdy zakład osobno po 20 zł to ostateczny zysk przy wygranych zdarzeniach wyniesie 10+8+12=30 zł (oczywiście od wygranych należy odjąć kwotę podatku).
Powyższe obliczenia pokazują, że warto łączyć zakłady, ale wówczas trzeba się liczyć z ryzykiem utraty całej zainwestowanej sumy.